To co lubię najbatrdziej

Co się źle zaczyna, to się dobrze kończy.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
ŁooOO... ho ho...


Ale się zdziwiłam jak dzisiaj weszłam na mój zapomniany Blogasek i zobaczyłam datę ostatniej mojej obecności!
8 lat przerwy, jeśli nie więcej! A się wydawało, że może 4 lub 5 wiosen O_o Heh xD
No cóż na razie parę starych postów poprawiłam, tu tam skasowałam i co dalej?
Jeszcze tak na 100% nie wiem, ale tak jak na początku planowałam, że ten blog będzie o tym, o czym się aktualnie interesuję i o rzeczach, które mnie bardzo wciągnęły...
Szczegółów nie zdradzę ;P

Ciekawe ile z moich znajomych, czy obserwujących? nadal jest aktywnych, jak tak dajcie znać ^_^ Było by miło.

Pozdrawiam :)
04.02.2017 o godz. 21:32
Dzisiaj będzie rymowanko mojego autorstwa ^_^


To wierszyk stworzony prze ze mnie na wzór książki "Folwark zwierzęcy". Tylko zakończenie jest inne ^_^ ale historia zwierzątek podobna. Pisałam go takim stylem, że nadaje się na rymowankę dla dzieci.
Pierwszy raz pokazuje to szerszej publice, więc proszę nie być surowym w ocenie.


"Knur"


Był sobie pewnego razu knur co miał pełen żarcia wór .
Z nikim się nim nie dzielił , tylko ozorem mielił .
Mówił , że ten kto jego żarcie ruszy temu poprzegryza uszy ! !

Żadne ze zwierząt nie odważy się mu tego żarcia zwinąć , bo może wtedy kozła wywinąć .
Knur schował ów wór gdzieś w stodole , tam gdzie nie dobiorą się do niego mole .
Na opuszczonym gospodarstwie musi być jakiś przywódca , knur widać się od tego nie wymiguje , bo dniem i nocą swego dobytku pilnuje.
Wziął wszystkich pod swe kopyto , nawet żyto , jęczmień , proso i na koniec dla przypomnienia pogroził wszystkim kosą !
Zdesperowane zwierzęta nie wiedziały co począć , bo miały na wykarmieniu szczenięta , kocięta i kilkanaście piskląt.
Zaś Knur na ten lament odpowiedział : WONT !!
Tego wszystkiego było już za wiele ! kogut odważnie zapiał : Sprawiedliwość tu wydzielę !
Kury szybko mu dziób zakneblowały , bo głosik miał nie mały .
Myszki z nerwów dostały drgawki , więc poszły się napić kawki , ale potem sobie przypomniały , że Knurowi wszystko dały .
Klacz stara jedynie garstkę siana miała .
Knur okazał się tyranem , klamka zapadła nie będzie dzisiaj sytego jadła !
Gdy zapadła ciemna noc Knur zawinął się w ciepły koc .
Tymczasem do stodoły zakradł się jakiś zwierz nie duży, nie bojąc się , że gniew Knura wzburzy .
Odgłosy dreptania zbudziły Knura i zaraz między snopy siana dał nura .
Knur : Coś ty za zwierz !!
Odpowiada mu jakiś głos : Jeż ...
Knur : Wynoś się stąd , bo ci gnaty porachuje !
Jeż : Widzę , że pan nie żartuje ...
Knur : Nie podzielę się z tobą moimi ziarnami !
Jeż : Niech się pan o to nie boi , ja żywię się tylko robakami .A poco pan się tak trudzi , przecież posiadanie i pilnowanie ziarna to przywilej ludzi .

Knur : Nie twoja sprawa ! do mnie należy ta strawa !
Jeż : Dawno tu nie zaglądałem , ostatnio byłem tu gdy na sianie się tak jak pan wylegiwałem .
Knur : Nie obchodzi mnie co tu wcześniej robiłeś intruzie ! uciekaj stąd bo dostaniesz w buzię !
Jeż : No nie wiem kto tu dostanie w buzie panie Knurze .
Knur : He he ... że niby co ? mnie ?
Zaraz dostaniesz nauczkę , przerobię cię na zmechaconą włóczkę .

Knur zaczął szarżować w stronę Jeża , aż przewrócił po drodze kupkę pierza .

Jeż zwijając się w kulkę: Niech się pan tak nie irytuje , bo jeszcze się może ukłuje !

Nagle na środek podwórka wybiegła pani Kurka , mówiąc :
"Czy mnie słuch nie myli , czy to nasz Knur z bólu skowyli ?"
Z budy wyszedł pies , powiedział , że to Jeż .
Kurka nie dowierzała , więc do stodoły ostrożnie zaglądała .
W stodole był tylko Jeż i po Knurze ani śladu , Kurka wykrzyknęła radośnie :
"O rany ! muszę udzielić wywiadu !".
Jeż nie chciał z gadatliwą kurą współpracować , więc wolał się schować .
Kurka nie rozumiejąc dziwnych fochów Jeża w złości kopnęła w kupkę porozrzucanego pierza .


THE END


----------------
Jest kilka wyrazów co chyba są błędne : WONT, skowyli. Podkreślało mi to czał czas na czerwono, a wydawało mi się, że dobrze piszę ;P Ale i tak bym nie poprawiła tego bo wtedy rymy by nie były rymami ;P
-----
Napisałam to dosyć dawno temu, może na przełomie podstawówki i gimnazjum. czasami mam takie zrywy do rymowania, ale ostatnio od dobrych kilku lat nie mam smykałki do tego :(

Jeśli się spodoba to dodam jeszcze drugie ^___^
09.08.2009 o godz. 23:03
Irlandzkie tańce ludowe
Dla mnie to najlepsze tańce pod słońcem !
Ubóstwiam je ^_^


TUP! TUP!



Film nie może zostać dodany, ponieważ autor filmu nie wyraził na to zgody.

09.08.2009 o godz. 01:03
“Oyasumi Kumachan” czyli.... “Dobranoc Mały Misiu” ^___^




Jak fajnie... fajnie, że Japończycy zainteresowali się naszym Misiem Uszatkiem :)
10 odcinków zostało wyemitowanych w kinie...





Podbił on serca japońskim dzieciom ^___^





Ponoć na seansie dzieci śpiewały piosenki z Uszatka, a jedna dziewczynka nie mogła znieść rozstania się z Kamuchanem, jak widać poniżej ;)




We wcześniejszej notce przedstawiłam wam opening "Misia Uszatka" w dubbingu Japońskim ;P Dzisiaj będzie odcinek ^_^
p.t. "Deszczyk" '''''


--------------
Strona oficjalna “Oyasumi Kumachan”
Strona firmy EDEN entertainment.inc gdzie można obejżeć jeden odcinek.
Japoński blog o misiu ^___^
Japoński blog o potrawach z misia???
Polski blog z notką o misiu
06.08.2009 o godz. 18:40
I znów coś polsko-japońskiego.... ^___^
Tym razem w wersji wokalnej.
Coś lubię kojarzyć ze sobą te oba kraje Xd Chyba załorze kącik
PL-JAP ^_^


A tu miła niespodzianka :) japonki śpiewają polską ludową piosenkę po japońsku.


01.08.2009 o godz. 16:01
Wzięło mnie dzisiaj na robienie logo na bloblo ^_^
Zrobiłam kilka wersji, jak by kto chciał to może se wziąść, dla wszystkich zrobiłam. Na razie tylko tyle i tylko w takim cukierkowym stylu, zrobiłam je z tego co miałam akurat.
Potem jak będzie mi się chciało to dorobię więcej ^__^


Tagi: anime logo
28.07.2009 o godz. 19:23
Polska wypowiedziała wojnę Japonii !
Fakt historyczny !


Tak! to prawda. Takie coś miało miejsce w historii.
Nie wiem czy to wydarzenie jest znane powszechnie w naszym kraju, ale domyślam się, że nie :)
Więc postaram się opisać jak do tego doszło zaczynając najpierw od garści informacji jak wyglądały początki stosunków po między obydwoma krajami i cyt. "... wiele
epizodów świadczących o wzajemnej przyjaźni i dobrej woli".
----------
Dla tych, którzy mieli by wątpliwości...
Informacje na ten temat zaczerpnęłam według wiarygodnego źródła, nie kopiowałam całych tekstów z oryginału, pisałam własnymi słowami więc notka jest w 100% mojego autorstwa.
----------
Więc...
Polacy mieli okazję zapoznać się z tą pasjonującą kulturą dzięki wpływom państw zachodniej Europy.
Pierwsze zainteresowanie Polaków Japonią można podzielić na trzy człony : "Kulturowym", "Dyplomatycznym" i "Współpracy wojskowej".

"Kultura"
Kultura Japońska stała się szybko popularna w polskim środowisku literackim i artystycznym (na przełomie 20 i 21 w.). Owocem Kraju Kwitnącej Wiśni, który wykiełkował w Polsce dzięki tej że popularności jest "Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej (Muzeum 'Manggha')" LINK założone w Krakowie (listopad 1994r.). Słowo "Manggha" to inaczej "Manga" ^_^

Powstanie tego Centrum Sztuki zawdzięczamy Andrzejowi Wajdzie, który zainteresował się tą formą japońskiej sztuki z którą spotkał się w krakowskich sukiennicach. Umieścił on w swoim muzeum cenne zbiory Feliksa Jasieńskiego, kolekcjonera i entuzjasty sztuki japońskiej, który ten z kolei zdobył swoje zdobycze z Paryża.
Feliks Jasieński

Ciekawostką jest to, że Andrzej zdobył środki na założenie Centrum Sztuki Japońskiej poprzez zbiórki pieniężne (ze środków publicznych i prywatnych) w Polsce i Japonii i z otrzymanej nagrody 40 mln Jenów z "Nagrody Kioto".
W 1906 roku Bronisław Piłsudski, brat Józefa Piłsudskiego przybył do Japonii. Interesował się literaturą japońską i wraz z Shimeiem Futabateiem założyli Towarzystwo Japońsko-Polskie, gdzie tłumaczyli literaturę i kulturę obydwu krajów ^_^
Do dzisiaj w naszym kraju są organizowane imprezy kulturalne, takie jak "Dni Japońskie", "Tydzień kultury Japońskiej".
W 2009 roku przypada 90 rocznica stosunków dyplomatycznych między Polską a Japonią ^__^

Najbardziej przyczyniła się do tego "Współpraca wojskowa" :

major Yasumasa Fukushima

Głównym powodem wzajemnym zainteresowaniem się obu krajów była wojna rosyjsko-japońska. Wcześniej w 1892 r.
przybył do Polski japoński major Yasumasa Fukushima z misją zdobyciu informacji o Rosji. Potem w 1904 r. po wybuchu wspomnianej wyżej wojnie przybył natomiast do Japonii Józef Piłsudski z propozycją wsparcia ruchu niepodległościowego w Polsce przez naród japoński. Rosja jest największym wrogiem Polaków więc Piłsudski miał dzięki pomocy Japonii dokonać sabotażu na Rosji przykładowo wysadzając coś w powietrze. Drugim powodem jakim polski rząd zainteresował się Japonią jest prośba o dobre traktowanie jeńców wojennych ze strony Rosyjskiej armii, którymi żołnierzami byli zniewoleni Polacy.
Niestety zapomoga Japonii nie udała się ponieważ Piłsudskiemu pokrzyżował szyki Roman Dmowski, który stanowczo sprzeciwiał się jakimkolwiek zapomogom dla polskiego ruchu niepodległościowego, kierując się głosem rozsądku iż takie działania mogą zaszkodzić Polsce. Ze względu na dwie różne wersje dyplomatyczne polskich polityków Japonia wycofała się od wspomożenia Polski
w zamachu na Rosję, ale zdołała spełnić tylko jedno z ich "życzeń" ^_^ mianowicie rosyjscy żołnierze
pochodzenia polskiego którzy trafili do japońskich obozów jenieckich byli dobrze traktowani ^__^ Moim skromnym zdaniem to uprzejmy gest ze strony Japonii.


Kolejną uprzejmością było sprowadzenie z Syberii do Japonii osieroconych dzieci polskich zesłańców, było ich 765 dzieci od 1 - 16 lat. Zostały one otoczone troskliwą opieką, także i medyczną po czym zostały bezpiecznie wysłane do ojczyzny, cyt. "Była to pierwsza w historii pomoc Japońskiego Czerwonego Krzyża dla obcego państwa ^__^
wicekonsul Chiune Sugihara

"Wizy życia" - to wizy tranzytowe do Japonii, które były przeznaczone dla polskich i litewskich żydów żeby mogli uniknąć prześladowań w kraju. Wizy zostały wydane przez wicekonsula Chiune Sugihara, dzięki niemu ok. 6 000 tys. zbiegów zdołało uciec do Japonii, gdzie potem mieli udać się do Ameryki i innych państw.
A teraz coś o Polsce dla Japonii...
W pewnym okresie Japonię nawiedzały pewne nieszczęścia takie jak trzęsienia ziemi, czy wybuch bomby jądrowej w Nagasaki. W sierpniu w latach 1995-96 w Kobe ucierpiało wiele dzieci w skutek klęski żywiołowej trzęsienia ziemi.
Profesor Stanisław Filipek zaprosił 50 japońskich dzieci do naszego kraju, dzieci w czasie pobytu w Polsce były przydzielone do polskich rodzin, mogły odpocząć i zapomnieć o ich ciężkiej sytuacji ^__^ Profesor zapoznał dzieci z ocalałymi "syberyjskimi" sierotami, a w sierpniu 2005 r. ponownie zorganizował takie spotkanie z już dorosłymi "dziećmi" obydwu krajów. W dowód wdzięczności rząd japoński odznaczył Filipka Orderem Wschodzącego Słońca, Złote Promienie Ze Wstęgą.

Noi powoli dochodzimy do głównego tematu tego rozwlekłego postu.... ufff....
Mianowicie "Polska wypowiedziała wojnę Japonii" !!
Temat brzmi poważnie..., strasznie..., interesująco... ale....

Jeśli ktoś z was akurat jest zagorzałym historykiem zapewne wie, że informacji na temat wypowiedzenia tej wojny Japonii jest mało, w podręcznikach szkolnych nic nie wspomniano...., bezpośrednio w Wikipedii pod słowem kluczowym "Polska" czy "Historia Polski" też mało.... informacji....
Jeśli się mylę to proszę o sprostowanie mnie.

Sytuacja pomiędzy nami a nimi diametralnie się zmieniła po 2 Wojnie Światowej. 4 października 1941 roku rząd Japoński ogłosił likwidację ambasady Japonii w Warszawie. A 11 Grudnia tego samego roku Polska wypowiedziała wojnę Japonii!!!
A natomiast 8 lutego 1957 r. został podpisany "Układ o przywróceniu normalnych stosunków między Japonią a Polską"
I tak w ten sposób po 16 latach rozłąki oba kraje znów się zjednoczyły, no może przesadzam z tym zjednoczeniem, ale od tamtej pory Polska i Japonia współpracują ze sobą, ale jak ta współpraca wygląda obecnie i jak się kształtowała po 2 wojnie to ja już wam nic nie zdradzę, bo mi się
już nie chce o tym pisać. I tak wiele tematów Polsko-Japońskich nie poruszyłam w tej notce :P

Wszystkie informacje, aż do tego momentu zaczerpnęłam z tego źródła: "Wybrane epizody w historii stosunków polsko-japońskich" Ambasada Japonii w Polsce, gdzie było zamieszczone na tej witrynie ^____^

A teraz "Wojna wypowiedziana Japonii" c.d. ...

Wyżej wspomniałam, że jest znikoma ilość konkretnych informacji na temat wypowiedzianej wojny...
Ale postanowiłam tak z głupia frant wpisać zapytanie "polska wypowiedziała wojnę Japonii" w Googlach, ponieważ wcześniej szukałam tak z grubsza w oficjalnych informacjach dotyczących informacji o Polsce, ale bez skutku.
Znalazłam opis historyczny dla Licealistów p.t. "II Wojna Światowa - działania w Afryce i na Bliskim Wschodzie"
"Wojna w Afryce 1940 - 1943", w którym znajdował się pewien fragment wspominający iż Polska uczestniczyła, czy też miała uczestniczyć w wojnie z Japonią, ale nie sama.... A to fragment :

"7 XII 1941 r. amerykańska baza Pearl Harbor na Hawajach została zaatakowana przez lotnictwo japońskie. Flota Pacyfiku poniosła spore straty, w wyniku których przez ponad pół roku została wyeliminowana z działań na Pacyfiku. Po tym ataku Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę Japonii i tym samym przystąpiły do II wojny światowej. Następnego dnia wojnę Japonii wypowiedziała Wielka Brytania wraz z dominiami oraz rządy państw sojuszniczych: Polski, Belgii, Etiopii oraz Komitet Wolnej Francji". (źródło informacji)

Ostatnie zdanie tego fragmentu dowodzi, że Polska rzeczywiście była nastawiona złowrogo do Japonii. Ciekawi mnie tylko jedno, czy powodem przyłączenia się polski do państw sojuszniczych przeciwko Japonii było to, że Japonia odwróciła się od Polski plecami, czy dlatego, że napadła na Pearl Harbor? Przecież oba kraje były w doskonałych relacjach....
Właśnie to, że nie mogę znaleźć nigdzie konkretnych informacji powoduje taką rozwlekłość tego mojego.... hehe....
"wypracowania" ......

----------------------
A teraz sprostuję parę rzeczy....
We fragmencie o dobrych uczynkach Polski dla Japonii nie dodałam opisu p.t. "Ojciec Kolbe i Brat Zenon" (patrz strona 5).
95% informacji zaczerpnełam z www.pl.emb-japan.go.jp , gdzie był odnośnik do źródła informacji w formacie PDF.
Fragment mówiący o Polakach siłą zwerbowanych do armii Rosyjskiej : Polacy w śród uczestników wojny, Wojna rosyjsko-japońska
We fragmencie mówiącym o Profesorze Filipku jest jeszcze wzmianka o innym polaku Wacławie Milke , który ożenił się ze znaną japońską śpiewaczką Yoshimi Fukami.
I jeszcze "Wizyta w Polsce japońskiej pary cesarskiej, która odwiedziła ostatek "dzieci syberyjskich".
----------------------
P.S.: Jeśli coś pomieszałam, lub źle zinterpretowałam, albo pomyliłam się co do dat to proszę uprzejmie o sprostowanie^_^

27.07.2009 o godz. 19:53

Irlandzkie tańce ludowe
Dla mnie to najlepsze tańce pod słońcem !
Ubóstwiam je ^_^


TUP! TUP!



Film nie może zostać dodany, ponieważ autor filmu nie wyraził na to zgody.

26.07.2009 o godz. 18:32